niedziela, 22 lutego 2015

Coś nowego

Ostatnio zaszło u mnie parę zmian. Między innymi przełamałam się i w końcu kupiłam sobie torbę. Rzadko kiedy można mnie zobaczyć z torbą na ręku, zazwyczaj noszę plecaki, ponieważ są bardziej poręczne i po prostu mam go na plecach, nie kręci mi się tu nigdzie i mi nie przeszkadza, ale pomyślałam sobie "kurde, ale w sumie ładna jest, może czas coś zmienić?" Haha, czuję, że szybko powrócę do mojego plecaka, jednak miejmy nadzieję, że będzie się u mnie dobrze sprawować!
Kolejną nową rzeczą w moim życiu jest to, że założyłam kanał na YouTubie, co już pewnie wiecie z poprzedniego postu. Ciągle nie wierzę, że to robię, poza tym wątpię, że wytrwam w tym tak długo, jak w blogowaniu, jednak może coś z tego wyjdzie? Dziękuję wam za pierwsze subskrypcje i łapki w górę, niby nic wielkiego, a nawet nie wiecie jak to cieszy :)
Ogólnie ostatnio dużo rzeczy się zmieniło, ja się zmieniłam, może to przez nadchodzącą wiosnę, która już coraz bardziej daje się nam we znaki? Jestem weselsza, częściej się uśmiecham i mimo stresu związanego ze szkołą i innych złych sytuacji czuję się szczęśliwa! W końcu wszystko jest tak jak być powinno i chciałabym, aby tak już zostało!
O i jeszcze zauważyłam, że włosy mi się rozjaśniają i mam blond pasemka, haha ogólnie to na głowie mam kilkanaście kolorów, a nigdy w życiu ich nie farbowałam, dziwne nie? :D
A no i już skoro mówimy o zmianach to założyłam nowego aska LINK 
Skoro już jestem wszędzie MacDress, to niech i będę nią na asku, zapraszam :)
Jeśli nie widzieliście mojego ostatniego filmiku to znajdziecie go w poprzednim poście tutaj macie LINK

Co u was słychać? 

sobota, 21 lutego 2015

Mój pierwszy filmik!

Przełamałam się i w końcu udało mi się nagrać mój pierwszy filmik! Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bądźcie wyrozumiali; po raz pierwszy coś takiego robię. Dopadł mnie nawet mały stres, ale w kolejnych myślę, że uda mi się pokonać i uniknę błędów, które popełniłam. Subskrybujcie, łapkujcie, początki są ciężkie, dlatego mam nadzieję, że pomożecie mi przełamać pierwsze pierwsze lody! :)

poniedziałek, 9 lutego 2015

5 miesięcy

Wiem, że moja aktywność na blogu to już rzadkość, ale ostatni czas był dziwnym czasem. Dzisiaj skończyły mi się ferie, a przez te dwa tygodnie w zasadzie nic konkretnego nie robiłam. Byłam parę razy na zdjęciach, na zakupach i w paru innych miejscach. W sumie szukałam jakiegokolwiek zajęcia, byleby nie siedzieć bezczynnie w domu i nie popadać w "depresje" z niewiadomych powodów. To chyba przez tą pogodę, która zmienia się z dnia na dzień. Tydzień temu czułam prawie wiosnę, a dziś zza okna powitał mnie śnieg. Tak sobie, żeby uczcić pierwszy dzień szkoły, yay! Czemu nie padał, kiedy chciałam, żeby spadł, czyli na święta... No nie ma co tak narzekać! Nie jest aż tak źle, szkoła nie jest aż tak złym miejscem, jednak już odliczam do jej końca. Mamy z rodzinką mega plany na wakacje i mam tylko nadzieję, że wypalą :) Myślę, że jakoś wytrwam, byleby mieć już z głowy egzaminy i bierzmowanie, a potem już pójdzie z górki.